Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
+7
dagolis
Joliczka
Nieznajoma
aminka
aniaffff
Mo24nis
mama33
11 posters
Strona 1 z 1
Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
Czy chętnie dają się badać czy bronią się wszelkimi sposobami np. krzykiem?
Mój urwis do roku nie miał nic przeciwko nawet nie płakał jak mu się pobierało krew! Ale jak skończył magiczne 2 latka do teraz to przed każdą wizytą i w trakcie badań to jest krzyk i nic nie pomaga żadne tłumaczenie ,przekupstwo itd...! Ale za to jak już badanie się kończy to mój syn jak zaczarowany w płaczka zmienia się w uśmiechniętego po uszy malca i nawet prowadzi dyskusję z lekarzem i potrafi powiedzieć że było nawet fajnie! I tak za każdym razem!
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem żeby zrobić mu usg brzuszka ale po prostu wiem, że przez jego niechęć do badań jest to niewykonalne przynajmniej na razie
Mój urwis do roku nie miał nic przeciwko nawet nie płakał jak mu się pobierało krew! Ale jak skończył magiczne 2 latka do teraz to przed każdą wizytą i w trakcie badań to jest krzyk i nic nie pomaga żadne tłumaczenie ,przekupstwo itd...! Ale za to jak już badanie się kończy to mój syn jak zaczarowany w płaczka zmienia się w uśmiechniętego po uszy malca i nawet prowadzi dyskusję z lekarzem i potrafi powiedzieć że było nawet fajnie! I tak za każdym razem!
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem żeby zrobić mu usg brzuszka ale po prostu wiem, że przez jego niechęć do badań jest to niewykonalne przynajmniej na razie
mama33-
- Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 49
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek
Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
Moj maly tez tak do roku niebal sie lekarzy mogli mu zrobic wszystko to tylko sie patrzyl zaciekawiony a ostatnio juz jak bylismy u lekarza mati plakal i niedal sie zbadac jak tylko pani doktor skonczyla go badac zszedl z kolan i do lekarki papapapa i biegiem do wyjscia tak ze nawet nie zdarzylam z nia pogadac ale u nas moze to byc to ze zmienilismy lekarza
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
U nas jest płacz jak tylko wejdziemy do poczekalni i dopiero przestaje płakać jak sie zamkną drzwi do gabinetu, oczywiście za nami jak juz wychodzimy.
aniaffff-
- Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 42
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka
Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
U nas roznie. O dziwo nasz lekarz pediatra jest pozytywnie odbierany, pomimo kilkukrotnych szczepien (pewnie dlatego, ze zawsze trafil w to magiczne miejsce, gdzie wklucie nie boli, hehe). Ostatnio mala siedziala spokojnie pozwolila sie osluchac, zajrzec w uszy, nosek, gardlo. Ogolnie spokojna byla.
Niestety mamy tez za soba kilka wizyt u laryngologa i tam juz nie bylo tak wesolo. W poczekalni super (maja super zabawki i ksiazki, hihi), ale jak go tylko zobaczyla byl juz placz.
Teraz idziemy w czerwcu na kolejne szczepienia to sie zobaczy...
Niestety mamy tez za soba kilka wizyt u laryngologa i tam juz nie bylo tak wesolo. W poczekalni super (maja super zabawki i ksiazki, hihi), ale jak go tylko zobaczyla byl juz placz.
Teraz idziemy w czerwcu na kolejne szczepienia to sie zobaczy...
aminka-
- Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 46
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka
Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
roksana bardzo rzadko chodzi do lekarza wiec przypuszczam ze nawet pani doktor nie pamieta ale wracajac do pytania jest bardzo grzeczniutka pani doktor rozmawia z nia a raczej do niej płakala tylko przy szczepieniach chociaz na ostatnim nawet nie pisneła zobaczymy jak bedzie w pazdzierniku na bilansie 2latka
Nieznajoma-
- Potrafię : wszystko
Wiek : 37
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)
Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
U nas Gabi do drugiego roku życia uwielbiał lekarzy leżał zawsze spokojnie można było mu wszystko zrobić pamiętam jak miał USG serca to lekarz mi powiedział że w swojej prawie 30stoletniej karierze lekarskiej nie miał jeszcze tak spokojnego pacjenta!
A teraz drze się w niebo głosy jak widzi lekarza!
Marcel na razie akceptuje wizyty lekarskie!
A teraz drze się w niebo głosy jak widzi lekarza!
Marcel na razie akceptuje wizyty lekarskie!
Joliczka-
- Potrafię : co nie co
Wiek : 43
Jestem z: : Nowa Sól
Dzieci : mam dwów wspaniałych synów
Zaproszeń na ciacho : 28
Postów : 1730
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
Natalia jak do tej pory nie boi sie idaje się zbadać. Na ostatnim szczepieniu nawet nie pisnęła i dała się badać, mierzyc itp. ciekawe jak bedzie dalej bo na razie ma roczek a teraz zaczyna juz coraz wiecej rozumieć
dagolis-
- Wiek : 74
Jestem z: : Wawa
Dzieci : Julia
Zaproszeń na ciacho : 51
Postów : 2524
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
na widok pediatry płacze wniebogłosy z trudem udaje ją sie zbadać choć wcześniej nie pisnęła nawet podczas szczepienia
agnese-
- Potrafię : wiele
Wiek : 41
Jestem z: : FR
Dzieci : mam córeczkę
Zaproszeń na ciacho : 23
Postów : 1559
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
Jessi czasami grymasi,czasami placze w nieboglosy a czasami gada sobie z panem doktorem po swojemu i jak on chce ja osluchac to mu zabiera badaczke i sie chichra.Wiec to chyba zalezy od jej dnia ale za to zawsze jest krzyk jak pan doktor chce jej zajzec do gardelka i najlepsze jest to ze placze okropnie,lzy jak grochy a ja do niej mowie Kochanie zrob AA no i ona w tym placzu robi A i to jeszcze z dzwiekiem wiec pan doktor ma ubaw jak nie wiem.I zawsze od niego wychodzi z jakas maskotka.A na pozegnanie daje mu ladnie reke i mowi tak slodko pa pa.
Mama i corcia-
- Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 43
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica
Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
Maja dawno nie byla u lekarza, ale zawsze byla spokojna, a nawet jak sie czegos wystraszyla to kilka sekund i dala sie uspokoic.
zobaczymy jak bedzie na bilansie dwulatka.
zobaczymy jak bedzie na bilansie dwulatka.
Marzena i Maja-
- Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 39
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia
Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
U nas na ostatnim bilansie nawet nie dał sie Filip zważyć i zmierzyć bo wręcz przykleił sie do mojej szyi i za nic nie mogłyśmy Go oderwać.
aniaffff-
- Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 42
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka
Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
To tak jak u nas!Dzieci to mają w sytuacjach stresowych nadludzką siłę!!!!!aniaffff napisał:U nas na ostatnim bilansie nawet nie dał sie Filip zważyć i zmierzyć bo wręcz przykleił sie do mojej szyi i za nic nie mogłyśmy Go oderwać.
Najlepsze było ważenie żeby to zrobić musieliśmy z pielęgniarką kombinować! Najpierw ja się zważyłam a potem wzięłam synka na ręce i zważyliśmy się razem! I takim sposobem poznaliśmy w przybliżeniu jego wagę
mama33-
- Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 49
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek
Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674
Re: Jak Wasze pociechy reagują na lekarzy?
moja 4 miesieczka Ala bardzo lubi pania doktor usmiecha sie do niej i jest zadowolona........ ale musi byc u mnie na rekach jak ja klade zeby rozebrac do badania to placze i nie moze byc obok nas paniu pielegniarki mysle ze to nie mozliwe ale zle reaguje na pania co ja szczepi nie moze pamietac ale niue lubi ja ewidentnie
Triss-
- Potrafię : różnie
Wiek : 54
Jestem z: : podkarpacia
Dzieci : wspaniałacórka i następne w drodze
Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 794
Strona 1 z 1
Pozwolenia na tym forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach