Grudzień 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Mój Piernik chory - gardło :(

Go down

Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by rossi82 on Nie 20 Gru 2009, 01:20

Nic nie je, jest marudny. Myślałam że to w dalszym ciągu zęby z którymi ostatnio się męczymy. Ale coś mi nie pasiło bo kiedy pytałam co go boli zamiast do środka buzi pokazywał palcem na szyję. I faktycznie, migdałki ma powiększone, zajrzałam do paszczy i gardło czerwone. Zimno u nas ostatnio a my zmarzliśmy niedawno na przystanku bo nam autobus nie chciał przyjechać. Do tego Wojtek upatrzył sobie tam dwie babcie do których hejał na całe gardło aż nie zwróciły na niego uwagi i chyba musiał się nałykać zimnego powietrza.
No i standardowo... kiedy moje dziecko postanowi chorować musi być weekend i przychodnia jest zamknięta. Boję się żeby to nie była jakaś angina albo coś z takich popapranych rzeczy.
Nie wiem jak mu mogę pomóc żeby mu ulżyć i żeby coś zjadł. Przeraziłam się dzisiaj bo młody to straszny żarłok a za cały dzień zjadł tylko dwie łyżki rosołu i niecałe pół kromki chleba.
Zastanawiam się też czy nie jechać do szpitala jutro żeby go ktoś obejrzał, do poniedziałku jeszcze tak daleko.... ale pewnie jak pojadę to na panikarę wyjdę. Boszzzz.... będę miała wypasione święta. Roboty masa, same zaległości a ja przesiedziałam cały dzień z cyckami na wierzchu bo Piernik nic innego nie chciał pić.

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....
avatar
rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 36
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by MamaM on Nie 20 Gru 2009, 01:22

Rossi ja bym jechała...chrzanić na kogo wyjdziesz..tu chodzi o Wojtka!!!
avatar
MamaM
 
 

Potrafię : być
Wiek : 43
Jestem z: : Polski
Dzieci : Mimi, Kubuś

Zaproszeń na ciacho : 67
Postów : 3351


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by Armelia1 on Nie 20 Gru 2009, 01:34

będziesz widziała może cosik się polepszy a jak nie to jedz!!Zdrówka dla Wojtusia życzę Uściski
avatar
Armelia1
 
 

Potrafię : dobrze gotować
Wiek : 35
Jestem z: : śląskie
Dzieci : córeczka Nadia

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 1917


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by mama33 on Nie 20 Gru 2009, 01:51

Ja bym jechała na pogotowie z dziećmi nie można zwlekać bo im szybciej go obejrzy lekarz tym lepiej. Może w ten sposób uda się uniknąć jakiejś poważniejszej choroby, która przez weekend może się rozwinąć! Według mnie lepiej być panikarą ale wszystko to dla dobra dziecka!
Trzymajcie się ciepło a dla synusia duży buziak by szybko wyzdrowiał Uściski
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by gonialbn on Nie 20 Gru 2009, 01:54

Może powinnaś kogoś zapytać u nas jest opcja wezwania lekarza do domu w nocy,w święta oraz w weekendy.Nasza przychodnia jest otwarta w soboty rano,dowiedziałam się o tym wczoraj bo Amelka również chora.
avatar
gonialbn
 
 

Potrafię : stanąć na głowie
Wiek : 42
Jestem z: : ?
Dzieci : !

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 781


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by rossi82 on Nie 20 Gru 2009, 12:53

No i z rana nic się nie poprawiło. Młody nadal nic nie je a w brzuchu mu burczy okropnie. Nie gorączkuje ale ma czerwone gardło i na szyi widać takie śmieszne kulki. Dzwoniłam do NHS24 i kazali mi czekać do jutra. Nie wiem czy poczekam. Na pewno na razie poczekam na chłopa bo wziął na dzisiaj nadgodziny i jest w robocie. Jak wróci to się razem zastanowimy co robić. Bardzo nie chciałabym spędzić znowu kilku godzin w szpitalu. To byłby dla młodego duży stres tak jak poprzednim razem. Chociaż ostatnio jak pojechaliśmy z powodu wysokiej gorączki, standardowo w niedzielę, to chyba po samej wizycie w szpitalu mu przeszło bo oprócz normalnej dawki paracetamolu nic innego nie dostał.

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....
avatar
rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 36
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by aniaffff on Nie 20 Gru 2009, 13:40

Rossi Mysle ża sama najlepiej wiesz czy powinnas jechać czy nie. Intuicja Ci podpowie.
A nie możesz podjechac do apteki i poprosić coś na gardło? Może jakis syropik by pomógł. Tule i szybkiego powrotu do normalnści życze. Zbiorowe wtulenie
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 36
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by Nieznajoma on Nie 20 Gru 2009, 19:21

duzo zdrówka dla piernika ja bym na twoim miejscu pojechała lepiej dmuchac na zimne

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 31
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by Lenka12_12 on Nie 20 Gru 2009, 21:03

czym predzej do lekarza ja z doswiadczenia wiem ze wole byc panikara niz pozniej płakac bo cos sie pogorszyło i nie wiadomo co zrobic!zdrówka dla twojego małego zycze!
avatar
Lenka12_12
 
 

Potrafię : jeść!hiiihi!nawet samodzielnie
Wiek : 32
Jestem z: : TAM
Dzieci : narazie pozostane przy jednym słoneczku Adrianku!

Zaproszeń na ciacho : 47
Postów : 1644


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by gonialbn on Pon 21 Gru 2009, 15:29

ciekawa jestem jak piernik się czuje
avatar
gonialbn
 
 

Potrafię : stanąć na głowie
Wiek : 42
Jestem z: : ?
Dzieci : !

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 781


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by rossi82 on Pon 21 Gru 2009, 17:12

I mamy diagnozę. Piernik ma chore gardełko i lekko powiększone migdałki. Dostał syrop na gardło i standardowo-paracetamol przeciwbólowo. W środę mamy się jeszcze pokazać u lekarza i jeżeli nie będzie poprawy to możliwe że dopiero dostanie antybiotyk.
Niestety jeść dalej nie chce ale udało mi się w niego wcisnąć pół kartofelka i cieszę się jak wariatka.
Za to mam inny problem. Nie wiem jakim cudem Piernik nauczył się sam otwierać bramkę zabezpieczającą schody na piętro. Niby chory, niby nic nie je.... ale nadal jest bardzo żywy i pomysły też ma wystrzelone w kosmos. Złapałam go dzisiaj w połowie schodów nim zorientowałam się że jest za cicho Smutek

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....
avatar
rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 36
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by aniaffff on Pon 21 Gru 2009, 18:35

Widać nie je bo nie ma czasu, kombinuje jak potrafi.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 36
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Mój Piernik chory - gardło :(

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach