Sierpień 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

nie mam już siły!!!

Go down

nie mam już siły!!!

Pisanie by mama33 on Wto 12 Maj 2009, 01:42

Prawie od 3 lat jestem na urlopie wychowawczym, wraz z mężem uznaliśmy, że tak będzie najlepiej! No i dodatkowo lekarz odradzał nam żłobek i przedszkole ze względu na osłabioną odporność, która powstała na skutek chorób którymi zaraził go szpital!Czasem nie mam już sił wysiadam psychicznie i fizyczne! Zazdroszczę mężusiowi ,że idzie sobie do pracy i nie musi myśleć non stop o opiece nad dzieckiem i o tych zwykłych domowych obowiązkach! Synuś swoje też dokłada ostatnio to zaczął mu się okres buntu i krzyku(wszystko jest na nie)!
Dodatkowo też od 5 miesięcy Pawełek ma problemy z kupką potrafi 5 dni wstrzymywać! Robi wszystko by jej nie zrobić choć bardzo chce(chodzi na palcach, krzyczy, ściska nóżki,poci się przy tym bardzo i w ten sposób udaje mu się wstrzymywać po kilka dni)! A ja już jestem bezsilna robiłam już dosłownie wszystko diety , czopki, syropki rozluźniające prośby, rozmowy,płacze...! Nie wiem co jeszcze mogę zrobić chyba tylko się Wam pożalić!Nawet mi trochę ulżyło ale już się zaczynam bać jakie niespodzianki przyniesie mi kolejny dzień( oby coś dobrego)!!!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Marzena on Wto 12 Maj 2009, 08:17

Mama33 nie martw się będzie dobrze teraz to pewnie depresja wiosenna cię dopadła bo ja mimo że jestem prawie 8 miesięcy z Matim też bym już chciała wrócić do pracy ale niestety podobnie jak ty będę musiała iść na urlop wychowawczy.... Zobaczysz będzie dobrze
A może małemu dać jakieś herbatki typu rozluźniające bądź koperek. Nie wiem co ci doradzić w tej sprawie nie miałam nigdy takiego problemu
trzymaj się przecież my kobiety nie poddajemy się tak łatwo LOL
avatar
Marzena
 
 

Potrafię : :)
Wiek : 39
Jestem z: : okolic stolicy
Dzieci : słodziak Mati :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 1551


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Joliczka on Wto 12 Maj 2009, 10:24

Wiem co kochana czujesz ja też od czterech lat nic tylko dzieci dom dom dzieci i tak w kółko. Momentami tez już mam serdecznie dość! Więc gdy mąż wraca z pracy to wychodzę z domu idę na jakieś zakupy lub do koleżanki ale oczywiście bez dzieci to jest dla mnie tak odskocznia czas tylko dla mnie!
Polecam takie rozwiązanie można troszkę odpocząć psychicznie, a najfajniejsze w tym wszystkim jest to że ,gdy wracam do domu po mniej więcej 2 godzinnej nie obecności to dzieciaki aż piszczą z radości na mój widok!
avatar
Joliczka
 
 

Potrafię : co nie co
Wiek : 37
Jestem z: : Nowa Sól
Dzieci : mam dwów wspaniałych synów

Zaproszeń na ciacho : 28
Postów : 1730


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Sandy38 on Wto 12 Maj 2009, 10:39

Ja jestem w domu przy dziewczynkach już 1,5 roku.Musiałam zrezygnować z pracy w przychodni,bo nie szło zgrać godzin ,i jeśli by było trzeba je odebrać z prywatnego żłobka to nie miał by kto tego zrobić. No i przeważyły finanse -mężuś znalazł super pracę,ale ma teren od Wrocławia ,aż po Kielce, musi być pod telefonem.Więc tak jak Joliczka robię sobie wychodne bez męża i dzieci jak mąż już wraca z pracy.Czasem dorabiam w Szkole rodzenia

_________________
.,
avatar
Sandy38
 
 

Potrafię : Służyć medyczną wiedzą,uwielbiam piec ciasta
Wiek : 47
Jestem z: : Ty..../Śląsk
Dzieci : Maja 5 l. i Alicja 3 l.

Zaproszeń na ciacho : 21
Postów : 347


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Nitka on Wto 12 Maj 2009, 10:55

mama33 słuchaj, a może na kupkę daj mu coś takiego co ciężarnym się daje... A konkretnie wodę z miodem na czczo, tylko ja nie wiem czy trzylatki mogą już miód? Mnie zawsze "ruszało"po czymś takim. Przepraszam za dosadność....


A tak w ogóle to też Cię rozumiem. Ja siedziałam z małym "tylko" 8 m-cy i chciałam wrócić do pracy. Wróciłam i wiem, że nam wszystkim dobrze to zrobiło.
Faktem jest że jak masz choruszka to lepiej dla niego być z mamą...
A myślałaś o niani? Może wrócisz do pracy np. na pół etatu???
Jak to jest u Ciebie?[i]

_________________
avatar
Nitka
 
 

Potrafię : zrobić jajecznicę
Wiek : 35
Jestem z: : Stolica
Dzieci : Kondek

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 3233


http://www.nie-zla-mama.com

Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by aminka on Wto 12 Maj 2009, 11:21

Hej, wierze, ze moze byc ciezko. U nas na razie ok, siedze z mala prawie rok, ale na razie nie sprawia problemow wiec wydaje mi sie, ze dam rade kolejne 2 LOL Oczywiscie nigdy nie wiadomo czy jakis diabelek dopiero w nia nie wstapi.

Jak Nitka radzila moze dasz rade na pol etatu do pracy wrocic? Albo chociaz zalatw pomoc na 1-2 dni w tygodniu, to na pewno duzo pomoze.

Co do kupek - ja bym sie przeszla do lekarza. Maly zapewne wstrzymuje, bo jak robi po 5 dniach to go pewnie wszystko boli i sie boi robic wiec znow wstrzymuje i tak w kolko. Moze ma problem z wyproznianiem i unika tego.
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 40
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by mama33 on Wto 12 Maj 2009, 11:56

Dzięki dziewczyny za takie wsparcie kochane jesteście!
Co do tych wychodnych jak mąż jest w pracy to niestety nie mam szans by wyjść bez dziecka odpocząć! Nie mam z kim go zostawić! Mieszkamy w Olsztynie zupełnie sami bez rodziny w pobliżu!Ale czasem sobie wyskakuję do koleżanek jak mąż jest w domu! No i jak przychodzę ze spotkania to jest wielka radość i to ze strony męża który mówi ,że jestem wielka i że jego praca w porównaniu z moją w domu to pikuś( wtedy zawsze mnie to trochę podbudowuje )
Co do niani to by nie wyszło chyba bym mu większą krzywdę zrobiła i bardziej bym się przejmowała co się dzieje z maluszkiem pod moją nieobecność( wiem pewnie jestem przewrażliwiona ale znam swoje dziecko jak nikt i wiem , że niania w tym wypadku się nie sprawdzi)!
Co do kupek to byłam też u lekarzy robiłam badania pod tym kontem i nic jeden nawet kazał podawać mu łyż oleju słonecznikowego dziennie - nie pomogło.
Podaję mu również wodę z miodem , jogurty, śliwki, jabłuszko i też nic.
Dawałam mu przez 2 miesiące też takie specjalne syropki rozluźniające na zaparcia nawykowe cieszyłam się bo pomagały.Ale po pewnym czasie organizm się przyzwyczaił i przestało działać!
Z tymi kupkami to sprawa psychiki tyle się naczytałam na ten temat, bardzo dużo dzieci ma w wieku 2-4 lat z tym problem! Zdarza mu się zapominać, że ma z tym problem codziennie sadzam go na kibelek i czasami gdy robię smutną minę to Pawełek mówi, żebym się nie smuciła i jak chce to zrobi tą kupę i wyobraźcie sobie ,że robi i to bez większych problemów a wtedy jest wielka radość Żartowniś
Ale potem problem powraca muszę po prostu uzbroić się w cierpliwość !!!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Marzena i Maja on Wto 12 Maj 2009, 12:11

Nieraz jest tak ze dzieci juz takie duze powstrzymuja zeby cos osiagnac.
Jezeli temat kupa jest u was wszechobecny to on wie ze ma wplyw na was tym czy zrobi czy nie zrobi.
Skoro probowalas rozmowy i leki to moze probuj to olac?
wiem ze to brzmi dziwnie ale moze tak byc ze synus zrozumie za to nie ma zadnego wplywu na was czy on robi ta kupke czy nie to doslownie odpusci.
Problemy z oproznianiem w wiieeeeelkim stopniu maja podloze psychiczne, wiem to bo moj siostrezniec mial podobnie.
Albo moze z calkiem innej strony podejsc:
probowalas juz jakies patenty od niani?
np za kazda kupke naklejke a za powiedzmy 10 jakas nagroda?
na teraz musze konczyc pozniej jeszcze napisze.
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 33
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by karolutka on Wto 12 Maj 2009, 12:24

droga mamusiu pawełka!
moim zdaniem- tak jak twoim zreszta twój synek powstrzymuje kupkę ze względu na psychike... rady lekarzy nic nie pomoga. istotne jest to zeby on nie czul Waszej frustracji z powodu braku kupy bo tylko pogarsza to sprawe... cóz dzieci miedzy 2- a 3 rokiem zycia ciagle pozostaja w fazie buntu i fazie zainteresowania sfera analna organizmu czyli wyproznianiem... niektore bawia sie kupa itp. byc moze ktos kiedys skarcil dziecko za takie zabawy albo podczas prob sadzania na nocnik zostal potraktowany nie tak jak nalezy... nie wiem i nie chce snuc domyslow... zycze cierpliwosci i wytrwalosci- to minie a skoro maly jest de facto zdrowy nie nalezy zwracac na to uwagi... pojdzie samo- zobaczysz tylko spokoj Was uratuje- poza tym moze Pawełek wyczuwa fakt Twojego zmeczenia, moze pewne rozmowy tocza sie przy nim i czuje sie winny za twoj zly nastroj- wiele juz rozumie. Sprobuj z nim rozmawiac rowniez na ten temat.
a! co do nagradzania za kupe ja jestem przeciwna1 moze sie to stac niezlym cyrkiem...poza tym tak czy inaczej dziecko niedlugo pojdzie do przedszkola i co wtedy?
pozdrawiam
k.
avatar
karolutka
 
 

Potrafię : wszystko po troszkę :)
Wiek : 35
Jestem z: : Wrocław
Dzieci : Olga :) 30.01.08

Zaproszeń na ciacho : 2
Postów : 193


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by mama33 on Wto 12 Maj 2009, 13:10

karolutka napisał:droga mamusiu pawełka!
cóz dzieci miedzy 2- a 3 rokiem zycia ciagle pozostaja w fazie buntu i fazie zainteresowania sfera analna organizmu czyli wyproznianiem... niektore bawia sie kupa itp. byc moze ktos kiedys skarcil dziecko za takie zabawy albo podczas prob sadzania na nocnik zostal potraktowany nie tak jak nalezy... nie wiem i nie chce snuc domyslow... zycze cierpliwosci i wytrwalosci- to minie a skoro maly jest de facto zdrowy nie nalezy zwracac na to uwagi... pojdzie samo- zobaczysz tylko spokoj Was uratuje- poza tym moze Pawełek wyczuwa fakt Twojego zmeczenia, moze pewne rozmowy tocza sie przy nim i czuje sie winny za twoj zly nastroj- wiele juz rozumie. Sprobuj z nim rozmawiac rowniez na ten temat.
k.
Co do zabawy kupą to nigdy takiej sytuacji nie było karcenia też nie było!
Prawdopodobnie kiedyś było tak , że miał problem z wypróżnieniem się (małe zatwardzonko czy coś w tym rodzaju) i jak się załatwiał to po prostu go bolało.A dzieci są pamiętliwe i teraz gdy chce zrobić to sobie przypomina, że go kiedyś bolało i próbuje nie dopuścić do tego ( choć jak już robi to wcale tego bólu nie odczuwa jest tylko ulga ale tego jakoś zapamiętać nie chce trzyma się tego bólu i koniec)i tak to trwa i trwa....
Zgadzam się z "Marzena i Maja" swojego czasu aż za dużo o tym rozmawialiśmy i prosiliśmy go przekupowanie też było! Od jakiegoś czasu postanowiłam zakończyć temat kupy przy dziecku! Dziadkowie też mają zakaz rozmów na ten temat! A co dalej będzie zobaczymy!
Aha zapomniałabym chciałam Wam dziewczyny bardzo podziękować za zainteresowanie i rady! Fajnie , że jest takie forum jak to można się pożalić i jeszcze dostać wsparcie!!! Dzięki
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Marzena i Maja on Wto 12 Maj 2009, 13:35

Ja mysle ze to nie rozmawianie o tym moze przyniesc dobre efekty.
a z tym nagradzaniem to chcialam jeszcze dalej pisac ale juz musialam konczyc, zgadzam sie z karolutka ze z tego moga wyjsc cyrki, ale sa tez sposoby zeby jak juz kupka sie ureguluje powoli wycofac to nagradzanie np zwiekszajac wymagana liczbe nakleje za kazdym razem.
Jednak po tym co jeszcze napisalas mama33 mysle ze to sie u twojego synka nie sprawdzi.
Koniecznie pisz jak wam idzie!

ja siedze w domu od poltora roku ale i wczesniej pracowalam tylko sezonowo takze jestem przyzwyczajona do bycia duzo w domu.
Jednak staram sie od czasu do czas miec jakies projekty zeby sie wyrwac z codziennosci.
np u znajomej pracowalam przy porzadkach generalnych i w ogrodzie (ma duzy dom i 3 dziec) tam moglam isc z Maja, jak trzeba zrobic dla niej przerwy no i przy okazji troche zarobilam.
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 33
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by aniaffff on Wto 12 Maj 2009, 14:25

Ja siedzę w domu już 2 lata ( ciąża + po urodzeniu ) i doskonale wiem co czujesz. Jak muszę iść do sklepu to ciesze się jak by to był wypad nie wiadomo gdzie. Mamy prawo być czasem tym wszystkim zmęczone. Dzieci tak szybko rosną... niedługo już nie bedą nas potrzebować, wtedy bedziemy miło wspominać ten czas spędzony z nimi w domu. Przynajmniej mam taka nadzieję.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 36
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Mama i corcia on Wto 12 Maj 2009, 14:51

ja siedze poltora roku z Jessi ale za nim ona pojawila sie na swiecie to siedzialam w domu 3 lata a to wszystko dlatego ze wybralam milosc i przeprowadzilam sie z Polski(gdzie byl caly moj swiat) do Austrii do meza.
Tak ze mam tutaj tylko jego i teraz nasza corus.Jednak nie mam zadnych znajomych,no jedna rodzine Polakow niedaleko ale z nimi widujemy sie naprawde zadko,nie mam zadnych sasiadek,przyjaciolek doslownie nikogo.Nie ma mowy o wypadzie na kawke do kolezanki czy cos w tym stylu.Dlatego jak wyrywam sie sama do sklepu(bo zazwyczaj jezdzimy na zakupy razem) to jest to dla mnie przezycie ze az slow mi brakuje.
O pracy oczywiscie narazie nie ma mowy.
Czasami naprawde az mi sie plakac chce,zwlaszcza jak dzwonie do Polski a tu slysze ze jest cala rodzina,siedza sobie na dworze i robia grila a ja tylko w tym bloku(dobrze chociaz ze jest balkon) ale z drugiej strony wiedzialam co robie wiec nie moge nazekac no i przyzwyczailam sie wsumie juz do tego.
Tak ze Kochana nic sie nie martw nie jestes sama,jak widzisz jest nas tu troche w podobnej sytuacji i bedziemy sie wzajemnie wspierac zeby nie oszalec a te "gorsze chwile" napewno szybko mina.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by pszczolka on Wto 12 Maj 2009, 15:41

ja siedze w domu od roku, nie robie kompletnie nic oprocz domowych obowiazkow i opieki nad mala i powiem szczezrze ze czesto mam dosyc.
Dziewzyny naprawde wam wspolczuje ze wy tak daleko same :(, ja obawiam sie ze mnie niestety tez to czeka, ale na szczescie tylko na pol roku. wyjezdzamy do anglii bo maz ma tam projekt to zrobienia, choc puki co nie jest to do konca pewne ale juz sie bojee co mie czeka
avatar
pszczolka
 
 

Potrafię : ;)
Wiek : 29
Jestem z: : Gdynia
Dzieci : Tosiulka

Zaproszeń na ciacho : 1
Postów : 37


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by rossi82 on Wto 12 Maj 2009, 17:51

Współczuję bo zaczynam rozumieć co znaczy siedzenie w domu z dzieckiem 24 na h. Jak młody miał pięć miesięcy to wracałam do pracy a i tak wcześniej brałam sobie robotę do domu. Teraz od ponad miesiąca siedzę z nim cały czas praktycznie sama i muszę przyznać że też pomalutku zaczyna mi to doskwierać. Poza tym brakuje mi innego zajęcia niż dziecko i gary.
Ale..... najważniejsze to nie dać się zwariować. Ja już pomału zabrałam się za organizowanie sobie twórczego zajęcia LOL

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....
avatar
rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 36
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Marzena i Maja on Wto 12 Maj 2009, 23:22

Rossi prosimy o szczegoly!
Co sobie dasz w prezenice za 3miesiace nie palenie? to trzeba uczcic jakos!!!!!
I wogule jak ci idzie z tym nie paleniem?
wiem wiem jeszcze kilka dni do ukonczenia 3miechow.
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 33
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by aminka on Wto 12 Maj 2009, 23:42

Ja podobnie jak Mama i Corcia nie mam tu zadnych znajomych, rodziny itp. Najbardziej boli mnie co innego: moj malz ma z poprzedniego malzenstwa dzieci (27,25 i 15), a myslicie, ze sie ktores zainteresuje i zapyta czy moze chcielibysmy gdzies wyjsc, do kina, na zakupy, ze oni mala popilnuja i sie nia zajma albo co? Nigdy w zyciu nie bylo takiej sytuacji!!! Uwierzycie? Dokladnie dwa razy maz kazal przyjsc tej najmlodszej jak miala ferie a ja musialam mu pomoc w pracy. Wiecej razy nie dalo rady, bo ona przeciez nie ma czasu!!! Pietnastolatka w ferie nie ma czasu... no sorry, podobnie jej brat konczy studia, ale wlasciwie zamiast nauki to 90% czasu spedza ze znajomymi i jezdzi na jakies wycieczki, spotkania itp. Najstarsza corka pracuje, mieszka tez daleko wiec jest poniekad usprawiedliwiona, ale tez mnie szlag trafil jak pojechala z nami na urlop i musialam jej sie za kazdym razem pytac czy przypilnuje mala, bo ja musze isc sie umyc itp.!!! Dla nich najwygodniej jak przyjda raz na tydzien na kilka godzin i juz. Juz nawet maz zaprzestal interwencji, bo tylko slyszy, ze oni czasu nie maja. Lepiej to zostawic, bo jeszcze potem uslyszy, ze w szkole albo na studiach cos ktoremus nie poszlo, bo sie musial siostra zajac. Smutne, ehhh

Olewam, radze sobie sama. Malz na szczescie jest sporo w domku, duzo wyjezdzamy i jakos do przodu. Na razie mi sie do pracy nie spieszy LOL
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 40
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by mama33 on Sro 13 Maj 2009, 00:56

Mama i corcia napisał:ja siedze poltora roku z Jessi ale za nim ona pojawila sie na swiecie to siedzialam w domu 3 lata a to wszystko dlatego ze wybralam milosc i przeprowadzilam sie z Polski(gdzie byl caly moj swiat) do Austrii do meza.
Tak ze mam tutaj tylko jego i teraz nasza corus.Jednak nie mam zadnych znajomych,no jedna rodzine Polakow niedaleko ale z nimi widujemy sie naprawde zadko,nie mam zadnych sasiadek,przyjaciolek doslownie nikogo.Nie ma mowy o wypadzie na kawke do kolezanki czy cos w tym stylu.Dlatego jak wyrywam sie sama do sklepu(bo zazwyczaj jezdzimy na zakupy razem) to jest to dla mnie przezycie ze az slow mi brakuje.
Współczuję musi Ci czasem być ciężko z dala od rodziny a w dodatku innym kraju ale najważniejsze istoty są obok Ciebie!
Długi był ten dzień dla mnie- kurcze co tu zrobić żeby za wiele nie myśleć??? Teraz powinnam położyć się i zasnąć jak moi chłopcy ale nie mogę ciągle po tej mojej mózgownicy chodzą różne myśli! Ale dosyć już o mnie i jeszcze raz dzięki za to, że mogłam choć troszkę się Wam wyżalić!!!!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by rossi82 on Sro 13 Maj 2009, 14:24

Marzena i Maja napisał:Rossi prosimy o szczegoly!
Co sobie dasz w prezenice za 3miesiace nie palenie? to trzeba uczcic jakos!!!!!
I wogule jak ci idzie z tym nie paleniem?
wiem wiem jeszcze kilka dni do ukonczenia 3miechow.

M&M szczegóły podam w wątku o chwaleniu się LOL

A z tymi papierochami to kiepsko, nadal mnie ciągnie ale się nie poddaję i nie palę Baba rządzi!
Jak stuknie równe trzy miechy to na pewno coś poleję hihi Żartowniś

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....
avatar
rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 36
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Marzena i Maja on Sro 13 Maj 2009, 23:03

Dzielna jestes i juz bedzie tylko latwiej!!!!
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 33
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Mama i corcia on Czw 14 Maj 2009, 01:07

[/quote]

Długi był ten dzień dla mnie- kurcze co tu zrobić żeby za wiele nie myśleć??? ! Ale dosyć już o mnie i jeszcze raz dzięki za to, że mogłam choć troszkę się Wam wyżalić!!!![/quote]

Nie da sie nie myslec,jedyne co mozna zrobic to starac sie myslec pozytywnie-trudne ale mozliwe Uściski
Pamietaj jestesmy tu wlasnie po to zeby moc sie wyzalic,wyplakac,wspierac w trudnych chwilach a potem razem cieszyc sie ze wszystkich powodzen.
Tule Cie mocno i mam nadzieje ze szybka bedziesz miala juz tylko same cudne chwile i zero negatywnych i przytlaczajacych mysli. Uściski
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Mama i corcia on Czw 14 Maj 2009, 01:10

Cos mi nie wyszlo z tym cytatem,w kazdym razie ta pierwsza czesc to cytat slow mama33.
O teraz zauwazylam ze sie swiece na zielono Żartowniś

Dzięki mama33
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by mama33 on Czw 14 Maj 2009, 01:45

To ja dziękuję Dzięki
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 43
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: nie mam już siły!!!

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach